ZANIM JESIEŃ
muzyka: Andrzej Sikorowski
słowa: Andrzej Sikorowski
Kiedyś rano ktoś powiedział mi na schodach
Że się lato zapowiada raczej mokre
Że się o tym od gałązki bzu dowiedział
Od gałązki, która płonie tuż za oknem
Kiedyś rano ktoś powiedział mi na schodach
Że się lato zapowiada nieciekawie
A ja przecież tak marzyłam o przygodach
I myślałam, że się jeszcze raz zabawię
Zanim jesień na głowę popiołem
Zanim wieści nie bardzo wesołe
Zanim spadną kłopoty na dach
Zanim nagle pojawi się strach
Zanim jesień, zanim jesień
Kiedyś rano ktoś na schodach mi powiedział
Że się lato zapowiada raczej mokre
Że się o tym od gałązki bzu dowiedział
Od gałązki, która płonie tuż za oknem
Popatrzyłam mu bez słowa prosto w oczy
Potem ręce zarzuciłam na ramiona
Od tej pory kawał czasu się przetoczył
A ja chodzę coraz bardziej zamyślona
Zanim jesień na głowę popiołem
Zanim wieści nie bardzo wesołe
Zanim spadną kłopoty na dach
Zanim nagle pojawi się strach
Zanim jesień, zanim jesień
Póki jeszcze się kocha na fest
Póki jeszcze nadzieja w nas jest
Póki bilet w kieszeni na świat
Nie lękajmy się spraw
Zanim jesień, zanim jesień